Ostatnio na sesji klient rysował swój wewnętrzny dom. Były tam różne pokoje: pokój smutku, pokój złości z czajnikiem emocjonalnego wrzątku, pokój miłości, piwnica do której zawaliły się schody i na razie nie można było tam wejść. Pojawił się również pokój faktów. Inaczej zwany TVN72 FAKTY
Jeśli nie słyszałeś/aś jeszcze o takim pokoju, to wyjaśnię o co chodzi.
Ludzie często przychodzą do gabinetu i mówią:
— O rety, coś jest ze mną nie tak.
— Nic mi się nie chce.
— Nie poznaję siebie.
— Chyba się rozsypuję.
Uruchamiamy wtedy:
WEWNĘTRZNEGO DETEKTYWA TVN72
i robimy reportaż śledczy. Sprawdzamy co wydarzyło się :
- 24 godziny wcześniej?
- 48 godzin wcześniej?
- 72 godziny wcześniej?
Często okazuje się, że:
– kilka dni temu była gigantyczna kłótnia i ktoś nas zranił
– szef odrzucił ważny projekt,
– ktoś bliski trafił do szpitala.
Organizm wszedł w tryb: walka–ucieczka–zamrożenie, a my już zdążyliśmy uznać, że „jesteśmy beznadziejni”.
Takie „śledztwo” działa też… do przodu. TVN72 ma prognozę wydarzeń. Sprawdzamy:
- Co czeka cię jutro?
- Za dwa dni?
- Za trzy?
Może jest to prezentacja.
Może rozmowa z byłym partnerem.
Może randka.
Może samo wyobrażenie czegoś już uruchamia w tobie alarm.
I może się okazać, że twój organizm nie jest „nienormalny”. On po prostu jest już w gigantycznym napięciu przed czymś co ma nadejść.
Wspomnę jeszcze jedną ważną rzecz. W wewnętrznym domu możesz mieć też…
POKÓJ WYTRZEŹWIEŃ
Miejsce, gdzie wytrzeźwiasz się z własnych halucynacji i interpretacji. Na przykład:
„Nie odpisała mi. Na pewno mnie nie lubi. Jestem bezwartościowy. Nigdy nie stworzę relacji.
Umrę samotnie.”
Podczas gdy druga osoba…
robi zakupy w sklepie i zostawiła telefon w domu.
Fakty pomagają wytrzeźwieć. Ruch, głęboki sen również pomaga. Możesz zrobić 40 przysiadów – powrót do tu i teraz gwarantowany.
Własne doświadczenie
Zachęcam Ciebie do twórczej zabawy. W swoim wewnętrznym domu możesz stworzyć:
• pokój faktów,
• wewnętrznego detektywa,
• terapeutę,
• dziennikarza śledczego,
• albo własne TVN72 Fakty.
I od czasu do czasu zrobić sobie wewnętrzny reportaż:
„Co się właściwie wydarzyło?”
Może się okazać, że z tobą jest dużo bardziej okej, niż ci się wydaje. A twój organizm po prostu mówi: „To było naprawdę trudne! Potrzebuję odpocząć.”
Jeśli masz poczucie, że w Twoim wewnętrznym domu od dawna nikt nie sprawdzał faktów, zapraszam Cię na sesję. Czasem jedno spokojne „śledztwo” potrafi przywrócić więcej spokoju niż sto godzin przesłuchań prowadzonych przez własne lęki.
𝑈𝑙𝑖𝑎𝑛𝑎 𝐵𝑢𝑑𝑧𝑖𝑛́𝑠𝑘𝑎
𝑃𝑠𝑦𝑐ℎ𝑜𝑙𝑜𝑧̇𝑘𝑎 • 𝑊𝑖𝑒𝑙𝑜𝑤𝑦𝑚𝑖𝑎𝑟𝑜𝑤𝑎 𝑡𝑒𝑟𝑎𝑝𝑒𝑢𝑡𝑘𝑎
