W tym roku do mojego ogrodu zawitała pokrzywa.
Bardzo ucieszył mnie ten niespodziewany gość. Nie sadziłam jej, niczego nie planowałam. Pewnego dnia, tuż obok bratków, pojawił się pierwszy krzak. Po jakimś czasie wyrósł kolejny, w zupełnie innym miejscu.
Pokrzywa od dawna budzi mój szacunek. Chętnie dodaję ją do herbat, koktajli i zup, dlatego jej obecność odebrałam jak prezent od natury.
Patrząc na nią, pomyślałam o nas, ludziach.
W każdym z nas drzemią talenty, dary i możliwości, których jeszcze nie znamy. Czasem pozostają w ukryciu przez wiele lat, aż przychodzi właściwy moment, by mogły się ujawnić.
To daje mi ogromną nadzieję. Nigdy do końca nie wiemy, co jeszcze w nas czeka na odkrycie. Nowa pasja, nowe zamiłowanie, nowa odwaga czy nowy sposób patrzenia na świat mogą pojawić się na każdym etapie życia.
Tak jak ta pokrzywa.
Pewnie jej nasiona przyniósł wiatr albo ptaki. Natura ma swoje sposoby. Mnie jednak najbardziej zachwyca to, że w pielęgnowanym, uporządkowanym ogrodzie nagle pojawił się kawałek dzikości.
I właśnie tę dzikość chcę z ciekawością obserwować.
Myślę, że podobnie jest z nami. W naszych uporządkowanych życiach również istnieją miejsca, z których może wyrosnąć coś nieoczekiwanego. Czasem właśnie tam kryje się największy potencjał – dla zdrowia, radości, twórczości i pełniejszego życia.
Dlatego z wielką ufnością patrzę zarówno na naturę, jak i na człowieka. Wierzę, że przez całe życie możemy spotykać w sobie małe, ukryte skarby, które sprawiają, że nasze życie staje się bogatsze, bardziej tajemnicze i piękniejsze.
Tego właśnie życzę dziś Tobie.
Niech w Twoim wewnętrznym ogrodzie pojawi się coś, czego jeszcze się po sobie nie spodziewasz
