You are currently viewing Wakacyjny romans

Wakacyjny romans

Daj się zaskoczyć!

Lato ma w sobie coś niezwykłego. Kiedy wyjeżdżamy na wakacje, zwalniamy. Nasz umysł przestaje przez chwilę odhaczać kolejne obowiązki, a my zaczynamy naprawdę doświadczać. Czujemy zapach powietrza, smak jedzenia, zachwycamy się krajobrazami, częściej się śmiejemy i z większą ciekawością patrzymy na świat.

Właśnie wtedy dzieje się coś jeszcze. Nasza nieświadoma mądrość często wykorzystuje ten moment, aby pokazać nam jakąś część nas samych, która od dawna czeka na spotkanie.

Mam dla ciebie wakacyjną zabawę.

Kiedy będziesz oglądać film, czytać książkę albo słuchać podcastu, zwróć uwagę na jedną rzecz. Który bohater przyciąga cię najbardziej? Kto sprawia, że myślisz: „Jest w niej/w nim coś niezwykłego”? Czyj sposób bycia cię zachwyca, porusza albo fascynuje?

To bardzo często nie jest przypadek.

Psychologia głębi powiedziałaby, że właśnie dojrzewa w tobie jakaś wewnętrzna część, która chce zostać zauważona i zaproszona do świadomego życia. Zachwycasz się odwagą, bo twoja odwaga właśnie puka do drzwi. Pociąga cię lekkość, bo twoja radosna, spontaniczna część pragnie wreszcie wyjść z ukrycia. Wzrusza cię czułość, ponieważ ona również mieszka w tobie i chce rozkwitnąć.

To może być naprawdę piękny romans.

Kiedy zakochujemy się w jakiejś jakości, zaczynamy dostrzegać ją wszędzie. Świat jakby podsuwa kolejne spotkania, kolejne obrazy, kolejne sytuacje. Powoli oswajamy tę nową część siebie, aż pewnego dnia odkrywamy, że ona już nie mieszka tylko w bohaterce książki czy filmu. Ona mieszka w nas.

Może podczas urlopu odkryjesz zwykłą radość. Taką, która śmieje się z absurdalnego dowcipu, wygłupia się na plaży, tańczy boso albo z zachwytem patrzy na zachód słońca. Być może właśnie ta lekka, rozbawiona część od dawna czekała, aż zrobisz dla niej miejsce.

Czasami jednak nasz wakacyjny romans prowadzi w zupełnie inną stronę.

Może najbardziej fascynuje cię bohater mroczny, bezwzględny, niebezpieczny. A może ktoś, kto bez chwili wahania niszczy wszystko, co staje mu na drodze. Ktoś, kto przekracza granice, budzi lęk, a jednocześnie trudno oderwać od niego wzrok.

To również może być bardzo ważne spotkanie. Nie chodzi oczywiście o to, aby odtwarzać dysfunkcyjne wzorce zachowania, tylko otworzyć się na mądrość i energię tego archetypu. Może on pomóc  symbolicznie uśmiercić stare przekonania, zakończyć wyniszczającą relację, uwolnić się od nałogu albo raz na zawsze przestać zdradzać samą siebie.

Być może przez całe życie byłaś osobą, która rozumiała wszystkich, ustępowała, ratowała innych i bardzo rzadko stawała po swojej stronie. Wtedy właśnie taki bezkompromisowy bohater może pojawić się jako nauczyciel, ale nie po to, byś stała się okrutna. Może pomóc Tobie odzyskać zdolność odcinania tego, co ci nie służy, wyznaczania mocnych granic i ochrony własnego życia.

W baśniach zachwycamy się królewnami, a boimy czarownic. Kibicujemy bohaterom pełnym światła, a odwracamy wzrok od tych, którzy niosą gniew, ogień, siłę czy zniszczenie. Tymczasem również oni są częścią ludzkiej psychiki. W odpowiednim miejscu i czasie potrafią stać się naszymi sprzymierzeńcami.

Pełnia nie składa się wyłącznie z delikatności. Tworzy ją również zdrowa agresja, odwaga, stanowczość i umiejętność obrony własnych granic. Każda z tych jakości ma swoje miejsce, kiedy służy życiu.

Dlatego podczas tych wakacji zapraszam cię do prostego eksperymentu.

Zobacz, z kim nawiązujesz swój wakacyjny romans.

Może z odważną wojowniczką. Może z mądrą czarownicą. Może z lekkim błaznem. A może z kimś, kogo jeszcze nigdy wcześniej nie zauważyłaś.

Każdy z tych bohaterów niesie dla ciebie prezent.

I jeszcze jedna myśl na zakończenie.

Kiedy patrzymy na zakochanych ludzi, widzimy, że ich oczy świecą inaczej. Pojawia się w nich blask, energia i życie. Myślę, że podobnie dzieje się wtedy, kiedy zakochujemy się w kolejnej części siebie. Kiedy pozwalamy jej wyjść z ukrycia, nasze życie staje się pełniejsze, bardziej kolorowe i bardziej nasze.

Tego właśnie życzę ci tego lata.

Pięknego wakacyjnego romansu.

Z samą sobą/z samym sobą.